Olę i Michała poznałem czystym przypadkiem.
Michał odwiedził mnie w pracy, aby zrobić zdjęcie do dokumentu.
Jako introwertyk postanowiłem zagadać. Od słowa do słowa i byliśmy umówieni na sesję wraz z Olą.

Niesamowici, młodzi, pasjonaci sportu, po prostu piękni.